Gdy obejrzałem ten występ (czy to częsć jakiejs większej całosci ? ) jak najbardziej logicznym wydało mi się po wielu latach dołączenie Arthura do HAWKWIND (chyba zresztą też na Glastonbury Festival).Bardzo podobna stylistyka i strona wizualna w stylu Space Ritual.Szkoda tylko ,że urwane ciekawe improwizacje instrumentalne.Kto z nim wtedy grał ? bo już chyba nie Crane ani Palmer...